UniGarden - Astrologia, tarot, kursy

Twój cytat

"Los i dusza to nazwy tego samego pojęcia."

Novalis

Horoskop wedyjski a sprawa polska, czyli o miszczach przez duże SZCZY

Jesteś w: Teksty » Ezoteryka » Inkongruencje


Autorka: Józefina Jagodzińska

Horoskop wedyjski a sprawa polska, czyli o miszczach przez duże SZCZY

Pod koniec maja napisała do mnie koleżanka, która poszła na horoskop do astrologa wedyjskiego. Poniżej zamieszczam, za zgodą koleżanki, naszą rozmowę przez GG na ten temat. Rozmowa mówi sama za siebie, nawet nie poczynię komentarzy. Astrologia wedyjska, czyli Dżjotisza to odrębny, szacowny system astrologiczny, ale trudno przejść obojętnie obok tak ewidentnych przejawów partactwa.

Ja
Hej, tu Józefina :)
XX
hej:)
XX
Dostałaś maila?
Ja
Właśnie go czytam.
XX
Ja czytam czasem te wedyjskie horoskopy w piśmie "XYZ" i mam mieszane uczucia co do tego przesunięcia znaków.
Ja
Astrologia wedyjska opiera się na innych nieco założeniach niż europejska. W Dżjotiszy ustala się znak Zodiaku i inne rzeczy na podstawie położenia w gwiazdozbiorach, natomiast w astrologii europejskiej znaki Zodiaku są zdefiniowane jako 30-stopniowe fragmenty ekliptyki. Ekliptyka to jest koło wyznaczane przez pozorny ruch Słońca. W związku z tym, że istnieje zjawisko precesji, fragmenty ekliptyki, jakie w Europie określa się jako np. znak Barana to 0-30 stopni, a w Indiach to gwiazdozbiór Barana.
Czy to, co piszę , jest jasne?
XX
Mniej więcej. A tak z twojego doświadczenia, które ustalania znaków ma większy sens?
Ja
Wiesz, tamten system także działa:)
dlatego ichniejsze znaki Zodiaku są opisywane w inny sposób - np. gwiazdozbiór Bliźniąt to wg nich znak związków. Poza tym stosują taki system z 27 znakami Księżycowymi - nakszatrami.
To tak jak z numerologią, albo chińskim Zodiakiem - systemy wychodzą z innych założeń, a są wnioski bardzo, bardzo kompatybilne przy omawianiu charakteru i przyszłości konkretnej osoby:)
XX
A może być tak, że co innego a propos przyszłości wychodzi w tym europejskim horoskopie, a co innego w wedyjskim?
JA
Jak to powiedziała jedna moja koleżanka (nota bene to Justyna Reiner, świetna astrolog - przyp.), świat jest do tego stopnia harmonijny, że jeśli stworzysz jakąkolwiek spójną metodę, to będzie działać:)
XX
Czy musi sie pokrywać?
Ja
Łącznie z wróżeniem z fusów:)
XX
:)
Ja
Oczywiście - pod warunkiem, że robi to profesjonalista.
XX
Acha. A coś o nim słyszałaś?
Ja
Może też być tak, że np. od jednego usłyszysz o jednych zagadnieniach, a od innego o innych, albo z innej perspektywy.
Ja
Nic o nim nie słyszałam, ale nie siedzę specjalnie w indyjskich klimatach. Jest raczej tak, że w ramach samodoskonalenia zawodowego trochę sobie zaglądam w Dżjotiszę:)
XX
:))
Ja
A, jeszcze jedno - co do wychodzenia innych rzeczy - trzeba zwracać uwagę, czy nie nakładają się kwestie kulturowe - np. zabawnie jest z węzłami Księżycowymi - są dokładnie odwrotnie oceniane w europejskiej i indyjskiej to co u nich się ceni - przeszłość, u nas przedstawia się jako stare, niepotrzebne przyzwyczajenia - i odwrotnie.
XX
Teraz to juz nic nie rozumiem...
Ja
Sorry, wpadłam w żargon:]
XX
widać, ze masz duża wiedze na ten temat :)
Ja
Myślę, że warto w trakcie sesji z tym facetem zwracać uwagę na to, czy nie sprzedaje w sposób wykraczający poza normy filozofii Wschodu.
Ja
W kwestii , hmm, moralności, oceny pewnych cech, postaw. Np. na wschodzie kobieta mająca własne zdanie jest opisywana jako nieszczęście :>
Ja
Serio padają takie sformułowania na forach o Dżjotiszy!
XX
No tak, cos o tym słyszałam...
Ja
Ważne, żeby nie dołował. To nie jest kwestia samego systemu Dżjotiszy, tylko systemu wartości. Jeśli on zinternalizował z całym dobrodziejstwem inwentarza tamten system, to niedobrze:] A jeśli potrafi pogodzić czystą wiedze z tym, jak żyjemy tu - to w porządku:)
XX
No dobra, to już sie przyznam.... Podkusiło mnie i poszłam do tego gościa, bo to horoskop z Indii tak jak joga. (tak sobie myślałam )... i mnie zdołował...
Ja
Serio?
XX
Powiedział mi, ze mam Marsa w jakimś domu odpowiadającym za szczęście rodzinne
Ja
No tak, pewnie ten Mars w Baranie go przestraszył:D
Ja
3 dom to sektor Bliźniąt
XX
I ze to znaczy, ze nie Bedzie w moim życiu za wiele miłości?!
Ja
I wedle Dżjotiszy to sektor małżeństwa
XX
wszystkie związki będę mięć nietrwale i ze lepiej w takiej sytuacji nie mięć dzieci:(
Ja
A u nas sektor znajomości i kontaktów. W Europejskiej astrologii sektor małżeństwa jest dopiero 7-my dom. Europejczycy podchodzą trochę później i doroślej do małżeństwa:)
Ja
Skoro mówi takie rzeczy, sam sobie wystawia świadectwo:]
XX
Lejesz miód na moje serce Gość mnie nieźle zdołował:((
Ja
Nie przejmuj się. Skoro jakikolwiek terapeuta Cię dołuje, to nie jest profesjonalny. Nawet jeśli ma się do przekazania trudne treści, to niedopuszczalne, żeby klient wychodził przestraszony!
XX
Też tak pomyślałam.
Ja
To niczym nie pomaga, za to doładowuje ego prowadzącego sesję:]
Ja
Mistrzuniom mówimy stanowczo NIE
XX
Ale jako dowód powiedział mi, ze dlatego do tej pory nie mam męża i dzieci...
Ja
No i co z tego?
XX
On sie reklamuje, ze rzekomo od 10 lat stawia te horoskopy. I jest z Nepalu, ale gdzieś tam u jakiegoś guru nauki pobierał.
Ja
Wiesz, a ja stawiam Tarota 13 lat.
A jak sie zirytuję, to wyjadę do Anglii, poślubię jakiegoś Nepalczyka fikcyjnie, będę miała piękne nazwisko:D
Potem pojadę na 2 tygodnie do Nepalu, a potem wrócę i wydam książkę o wielkich tajemnicach ezoterycznych... ROTFL
XX
dobre :D
Ja
Słuchaj, to nie chodzi o to, ze tak zrobię, ale niektórzy tak właśnie robią.
XX
Wiem.
Ja
Chodziło mi o to, żeby Ci pokazać, jak się buduje legendy. Do których ludzie zresztą lgną.
XX
Do tego z gościem ciężko sie było dogadać, bo mu slow po polsku brakowało. i jego zona co jakiś czas wpadała, żeby go przetłumaczyć.
Ja
O Matko:>
XX
Dzięki za przywrócenie mi zdrowego rozsądku :) Co robi reklama...
XX
Z tym co Ty mi mówiłaś, jak robiłaś mi horoskop, to zgadzało sie tylko to, co mówiłaś o moim ostrym glosie i o Saturnie (chyba) o tych opóźnieniach.
XX
A reszta zupełnie inna.... i w dodatku żadnej nadziei na faceta :(((
Ja
Masz go nagranego?
XX
Niestety nie. mam jakieś zapiski.
Ja
Jeśli chcesz, możemy się umówić, siąść nad tymi zapiskami:)
XX
Chętnie :)
Ja
Ty mi postawisz herbatę i ciastka, a ja będę dementować :)))
XX
Super! To mi sie podoba, możesz wybrać miejsce :)
Ja
Może być Herba Thea:)
Ja
Ostatnio koleżanka - astrolożka mi opowiadała o jakimś Chińczyku, który grasował gościnnie po Warszawie. Ponoć był Chińskim astrologiem, ale moim zdaniem taki był z niego astrolog chiński, jak z Twojego znawca Dżjotiszy:P
500 zł za godzinną sesję i w prognozach masa zagrożę życia, martwe dzieci, krwiaki na mózgu itd.
Ja
Potem koleżanka astrolożka reanimowała ofiary na swoich sesjach:]
Hmm, w sumie jeśli ktoś straszy, to oznacza, że nie jest dobrym specjalistą.
Swoje problemy należy załatwiać prywatnie, a nie na sesji z klientem. Na sesjach przychodzisz posłuchać o dobrych drogach rozwoju, a nie o problemach tego pana :]
XX
Masz czas w piątek albo w weekend?
Ja
W piątek byłoby fajnie. O 18?
XX
Super :) A jeszcze podął mi okres kiedy albo będę bardzo ciężko chorować, albo mi któreś z rodziców umrze...
Ja
"Brawa" dla tego pana. Z pewnością to Ci "pomoże" w rozwoju.
XX
Mnie sie nerwy udzieliły, jak swoim łamanym polskim powiedział, ze nie Bedzie w moim życiu miłosci:(((
Ja
Jeśli w to uwierzysz - nie będzie, wiec nie bierz sobie tego do serca.
XX
Potem sie okazało, ze miął na myśli małżeństwo, bo w Indiach to jednoznaczne.
Ja
Nie przejmowałabym się tym, wg mnie z punktu widać, na jakich przesłankach to pobudował:/
Ja
Kretyn
XX
No właśnie musze sie z tego odkręcić, bo mi zasiał takie ziarno strachu...
Ja
Nie ufaj nikomu, kto Cię próbuje zdominować i zastraszyć.
XX
Zapamiętam!
Ja
Zrób sobie coś miłego dziś :)
XX
Dzięki Józefino! Już mi lepiej.
XX
:)
XX
Dzięki! Miłego dnia:)
Ja
Wzajemnie :)

 

 

poniedziałek, 16 lipca 2007, by iokepine

 

Dół formularza

Komentarze

moja.koteria

2007/07/16 12:23:59

Boooże! A to nie ma jakiejś policji na takich???

-

queenmaya

2007/07/17 01:21:56

Ło Jezusie i matko bosko!!! Do mnie też czasem trafiają ofiary takich "fachowców". Niestety, większość astrologów zapomina lub nawet nie wie o tym, że nie chałturzą w branży wróżbiarstwa jarmarcznego, lecz że ich zadaniem jest być doradcami rozwoju osobistego. Klienci też o tym nie wiedzą i najczęściej szukają wróżb. Takich po prostu: "paniusiu, a co mnie czeka w tym roku?"

-

anahella

2007/07/17 23:01:34

No jest najlepsze: "Mnie sie nerwy udzieliły, jak swoim łamanym polskim powiedział, ze nie będzie w moim życiu miłości. [...]
Potem sie okazało, ze miął na myśli małżeństwo, bo w Indiach to jednoznaczne."

Zaczynam sie gubić. Jeśli w Indiach za maź wychodzą małoletnie dziewczynki, a ślub jest kontraktem podpisywanym przez dwie rodziny, bez świadomego udziału zainteresowanej, to jak tam małżeństwo może sie wiązać z miłością?

Wiem, wiem, nie jestem hinduska. Jestem Europejka i to dość wyemancypowana, wiec patrzę na to inaczej. Ale mi to sie kupy nie trzyma.

-

iokepine

2007/07/17 23:17:57

No właśnie, jak tu się połapać w takim galimatiasie? Moim zdaniem, jak ktoś nic nie umie, to jedzie na strachu - im bardziej kogoś zaszokuje, tym lepiej.

To jest tylko rozmowa na GG, a ja potem jeszcze spędziłam jakieś 3 godziny na przeglądaniu notatek z tej pożal się boże sesji. Najbardziej mnie rozbawiło to, że facet miał program w sanskrycie, z którego te prognozy czytał, a jak nie łapał jakiegoś słowa, to przełączał program na angielski, co dziewczyna zauważyła przy końcu sesji.

-

queenmaya

2007/07/19 01:43:59

Mam kasetę, na którą nagrałam program "Astrologia jako nauka" z Discovery. I tam między innymi występuje astrolog wedyjski, ale nie Hindus, tylko Amerykanin. Świetny facet, bardzo mi się spodobał. Był doradcą pewnej wziętej pisarki, która dzięki jego radom odnosiła wielkie sukcesy. Mówił jej, jaki dobrać kolor i motyw na okładce, kiedy wypuścić książkę na rynek, a nawet o czym powinna pisać. Przepowiedział jej, kiedy i gdzie wynajmie dom, bo się kobieta przeprowadziła i nie mogła znaleźć nowego lokum. To był fachowiec. Nikogo nie straszył, lecz służył praktyczną pomocą.

-

queenmaya

2007/07/19 01:55:48

PS. Kurde, teraz skojarzyłam, co napisałaś... ten astrolog, u którego była twoja koleżanka to naprawdę wielki miszcz! Jeśli zamiast interpretować horoskop "z głowy" czytał interpretacje z komputera, to po prostu wstyd! I jeszcze miał problemy językowe sanstrycko-angielsko-polskie! Aż trudno uwierzyć.
Ale i u nas są tacy cwaniacy. Kilka razy miałam klientów, którzy skorzystali z oferty "profesjonalnej" interpretacji horoskopu i za kilka stówek otrzymali gotowy wydruk opisu z programu Chwiszczuka. Niektórym się wydaje, że jak kupią program, to już mają prawo ogłaszać się jako profesjonalni astrolodzy.

-

iokepine

2007/07/19 12:17:55

Dokładnie! A reklama robi swoje. Jego ulotki są ponoć porozkładane po różnych knajpach wegetariańskich i indyjskich, ma promocję dzięki temu, że pisze horoskop miesięczny do jednego z czasopism kolorowych, więc pewnie myśli, że hulaj dusza, piekła nie ma... Do czasu.

-

iokepine

2007/07/19 12:19:03

A to, że istnieją prawdziwi specjaliści od Dżjotiszy, w to nie wątpię :)

-

dori7

2007/07/21 12:18:12

Straszne SA te historie o partaczach, którzy za ciężkie pieniądze dołują ludzi, do tego nawet nie próbują ukryć żenujących braków w wiedzy. Czytać interpretacje z programu - taki astrolog powinien Spalic sie ze wstydu! Niedouczony i nieetyczny. "A jeszcze podął mi okres kiedy albo będę bardzo ciężko chorować, albo mi któreś z rodziców umrze..." - ZGROZA :((

-

iokepine

2007/07/21 16:21:27

O, a tutaj rozwinęła się ciekawa dyskusja astrologów na kanwie powyższej rozmowy:

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=66008779  

Przeglądasz: Horoskop wedyjski a sprawa polska, czyli o miszczach przez duże SZCZY / Uni Garden - astrologia i tarot w praktyce - Warszawa

Wyszukiwarka


Newsletter

E-mail:




Uni Garden © Józefina Jagodzińska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Webmaster - ITB Vega
poszukiwane alchemia, astrologia, horoskop, horoskopy, horoskop osobisty, horoskop urodzeniowy, horoskop prognostyczny, astrolog Warszawa, astrologia Warszawa, tarot Warszawa, wróżka Warszawa, tarocistka Warszawa, horoskop, horoskop partnerski, horoskop miłosny, znaki zodiaku, Tarot, astrologia, astrologia wydarzeniowa, astrologia tranzytowa, nauka astrologii, numerologia, astrolog, ezoteryka, archetypy, rozwój duchowy, rozwój osobisty, pomoc duchowa, wiedza duchowa, duchowa wiedza, ezoteryka, tarot wróżka, tarot, kurs, kursy, tarota, astrologii, karty tarota znaczenie, nauka tarota, interpretacja tarota, wróżby tarota, stawianie tarota, warsztaty, anioł stróż, anioły, archanioły, reinkarnacja, hermetyzm, przebudzenie duchowe, Warszawa