UniGarden - Strona gwna




» Twój cytat

"Jeśli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad życie."

Gabriel Garcia Marquez



» Wyszukiwarka






» Newsletter

E-mail:









O Przewodniku jeszcze raz


Jesteś w: Teksty » Huna

Teraz pytanie, które można zadać: Po co sobie komplikować i wprowadzać postać Przewodnika?
I wyrabiać odmienne podejścia do jednego i drugiego?
Przewodnik jest aspektem wyższego ja (jak większość, albo wszystkie mądrych i pomagających postacie z wizji) tylko po co rozdzielać?
Drobne różnice w podejściu są częściowo wynikają z założeń - częściowo zobaczycie ze spontanicznie rożni się odbiór kontaktu, spróbuję wam te drobiazgi filozofii i doświadczeń przedstawić:

O wyższym ja możemy również powiedzieć - że jest naszą własną osobą z przyszłości. W tym ujęciu Przewodnik jest: nasza osoba z przyszłości dokonującą introspekcji, przeglądu wcześniejszych zdarzeń.

Weźmy scenkę rodzajowa spotkanie dwóch osób: wyższe ja jest czymś, co zaangażowało spotkanie i potencjałem dobrego, co może z tego wyniknąć. Przewodnik to "trzecia figura"- świadek. Jeśli pracujemy ze wspomnieniem takiego spotkania: "wyższe ja" jest czymś, co pomaga nam przyjąć pozycje tej drugiej osoby i dzięki temu zrozumieć ją i zachować lub wzbudzić cieple uczucia dzięki temu. "Przewodnik" jest czymś (tym aspektem Wyższego ja), co pomaga przyjrzeć się z boku temu, co się działo oraz zauważyć występujące mechanizmy.
Dalej idąc tym wątkiem: Wyższe ja - jest prospołeczne i progrupowe, Przewodnik - to punkt przejściowego oddzielenia się od grupowych reguł. Co za tym idzie - maleje tendencja do UZALEŻNIANIA się od osób zewnętrznych (od rożnych wewnętrznych postaci też). Przy pracy z "Wyższym ja" - jest to dłuższe i nie zachodzi tak szybko, vide: historia religii...
Wskaźnikiem skuteczności w kontaktach z wyższym ja jest wzrost ciepłych uczuć i pozytywnego nastawienia do wszystkiego dookoła, przy pracy z Przewodnikiem takim wskaźnikiem jest zdolność zachowania własnego zdania w grupie, oraz rozwój podejścia opartego na analizie zdarzeń, uczuć i reakcji zamiast nawykowego oceniania ich.

Wyższe ja odpowiada za "zdolność kreacji i harmonizacji", Przewodnik za "zdolność obserwacji i analizy". Dlatego Wyższemu ja i kontaktowi z nim - a priori przypisujemy wszelkie dobro: cechy, które chcemy w sobie i naszym świecie urzeczywistnić. Kontakt z nim jest sposobem na rozwinięcie potencjału dobra i pozytywnych odczuć jaki w sobie nosimy. Stąd też dobrą metodą jest nie wprowadzanie ograniczeń do tego kontaktu, a wprost przeciwnie rozwijanie wiary ze zyskujemy go w dowolnym momencie niezależnie od stanu i tego, co się dzieje. Do Przewodnika za to mamy takie podejście jak do przewodnika po nieznanym terenie: nauczyć się jak najwięcej, zbadać w jakich obszarach można mu zaufać i zrobić to, dowiedzieć się o rzeczach które chcemy zwiedzać i wybrać je. Teren ten to świat szeroko rozumiany(wewnętrzny i zewnętrzny). Kontakt z nim jest sposobem na poradzenie sobie z wątpliwościami i zamieszaniem wewnętrznym przez konfrontację, czy raczej szczegółowe przyjrzenie się ich podstawom. Reguły komunikacji z przewodnikiem są jak najbardziej na miejscu i służą wychwytywaniu tematów do pracy wewnętrznej.

Spontaniczne przejawienia się wyższego ja w wizjach to ludzie w podeszłym wieku, Przewodnik to postać w średnim wieku. Jeśli mieliście styczność z psychologia jungowska (jeśli nie – polecam jeśli chcecie na serio pracować z wizjami) to Wyższe Ja to Jaźń i bardziej związana jest z postaciami manicznymi (Stary Mędrzec i Wielka Matka), Przewodnik zaś związany jest z Animą/Animusem i Cieniem, a dokładniej z pozytywnym potencjałem skrytym w tych dwóch.

Koleje porównanie: Wyższe ja to źródło energetyczne wysyłające energię tutaj do nas, to jak radzimy sobie z jej odbiorem to aktualny stan naszej psychiki i ciała (a w szczególności zdolność radzenia sobie z odczuciami wewnętrznymi i zdarzeniami wokół nas). To czego nie odbieramy w przypadkowy sposób tworzy wydarzenia wokół nas, a na poziomie energii/wizji kiedy usiłujemy dostać się do tego - to jest postać Przewodnika. Czyli przewodnik i kontakt z nim to jeden ze sposobów na poszerzenie kanału którym odbieramy energie i jednocześnie sposób na przekształcenie tych energii. Równolegle z tym można powiedzieć: Wyższe ja to realizacja naszych celów, ideał. Przewodnik w tej sytuacji - to postać zza progu kroku następnego, ułatwiająca nam zrobienie tego kroku.

O ile zresztą to, co bierzemy jako spontaniczne przejawianie się głębszego kontaktu Wja to wizje światła, dobra, spokoju i mocy odbierane jednoznacznie pozytywnie, to z Przewodnikiem sprawa jest trochę bardziej skomplikowana: Oprócz np. wrażenia przyjaznej obecności czy towarzysza w snach równie często przejawia się jako wzbudzające grozę postacie. Dzieje się to tam, gdzie osoby maja nierozwiązane i zepchnięte "pod poduszkę" konflikty - tam, gdzie jest coś o czym nie chcemy pamiętać lub czemuś się przyjrzeć. Jeśli poszukacie w teoriach związanych z rozwojem, to gdzieniegdzie można natknąć się na opisy, że jest zły i dobry Przewodnik. Jest to wynik poprzedniego (napięć, którym nie chcemy się przyjrzeć) i jednocześnie próba wytłumaczenia sobie, dlaczego niektóre informacje się sprawdzają, a inne nie.

Na ścieżce "Łowcy przygód" staramy się nie personifikować zła, (błędów i napięć, konfliktów) - nie ma złych ludzi, są niewłaściwe, nieefektywne zachowania, nie ma złych zdarzeń - są takie z których jeszcze nie potrafiliśmy wyciągnąć wniosków i ich konstruktywnie wykorzystać, nie ma złych emocji - są takie, których długotrwała obecność przeszkadza w naszym działaniu.
I ta filozofia przekłada się na pracę z Przewodnikiem - kiedy np. nie możemy odebrać jakiejś informacji, czy gdy była błędna. Uznajemy, że to wynik oporu, potencjalnego konfliktu w nas samych czy też niewłaściwie (pod kątem struktury i przydatności) zadanego pytania.

Dobra - jeszcze tylko kilka zalet postaci Przewodnika jako niezależnej postaci wewnętrznej:
1. Jest to sposób na utrzymanie zdolności analitycznego myślenia tam gdzie zsuwamy na drugi plan "wewnętrznego krytyka" i zwykły liniowy sposób myślenia funkcjonujący w "obiektywnej rzeczywistości".

2. Jest to bufor bezpieczeństwa. Jeśli pracujemy bezpośrednio z Przewodnikiem - maleje liczba "gwałtownych sytuacji" w naszym życiu i wizjach.

3. Najbardziej szamański powód: za pomocą Przewodnika można skomunikować się w bezpieczny sposób z dowolna postacią (energią) świata wewnętrznego. I zrobić to szybko, gładko i sprawnie :-)

 




Drukuj
na górę strony ˆˆ
Uni Garden © Józefina Jagodzińska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Webmaster - ITB Vega, Poszukiwane frazy
Alchemia, astrologia, astrolog, astropsychologia, horoskop osobisty, horoskop urodzeniowy, horoskop prognostyczny, poszukiwane, horoskop indywidualny, horoskop partnerski, horoskop miłosny, wróżka Warszawa, horoskop zdrowotny, znaki zodiaku, Tarot, astrologia, astrolog, ezoteryka, psychotronika, parapsychologia, rozwój duchowy, pomoc duchowa, wiedza duchowa, duchowa wiedza, wiedza tajemna, Tarot, Qigong, Huna, magia, uzdrawianie, uzdrowiciel, uzdrowicielka