Dżalaluddin Rumi - horoskop urodzeniowy

Autorka: Józefina Jagodzińska

MevlanaNie ma sensu fundować lampy do meczetu, jeśli jest nagląco potrzebna w domu.

przysłowie perskie


Zaczęłam pisać  ten tekst 30 września 2006. 799 lat wcześniej urodził się Rumi, fantastyczny suficki poeta i mistyk. Był twórcą zakonu wirujących derwiszy.  Rok następny, 800-lecie jego narodzin, był przez UNESCO uznany właśnie rokiem Rumiego.

Wedle Wikipedii Rumi, czyli Dżalal ad-Din Rumi, Dżalaluddin Rumi, Dżalal ad-Din Balchi, Maulana Rumi, Mevlana, urodził się 30 września 1207 roku w Balch w Afganistanie, które dziś leży na opłotkach dzisiejszej stolicy prowincji Balch, Mazar e-Sharif.

Słowo Rumi znaczy tyle, co Rzymianin, a dokładnie Rzymianin z Anatolii, co wskazuje na ciekawe koneksje jego rodziny ze światem zachodnim. Rumi to wielki mistyk potrafiący przemienić Wszystko w metaforę. Zyskał szacunek i uznanie już za życia, wśród największych poetów Persji. Uciekając przed najazdem mongolskim 1221 wędrował na zachód i ostatecznie większość życia spędził w Konyi (Anatolia) gdzie też znajduje się jego mauzoleum. Najbardziej znanym jego dziełem poetyckim jest "Masnawi i Manawi" (Masnavi-e Maanavi), sześcioczęściowy, złożony z dwuwierszy poemat uważany przez sufich za drugą co do ważności świętą księgę po Koranie. Mauzoleum Rumiego w Konya jest celem corocznych pielgrzymek, podobnie jak Mekka.

Nie znamy godziny jego urodzenia. Co na to astrologia? Ustawiłam, zgodnie  symbolicznie w jego radixie Słońce na szczycie MC, jako źródło podstawowej energii życiowej. Znaczące, że w takim układzie Księżyc wypada na Ascendencie. Rumiego do tej pory komplementuje się w krajach arabskich jako największego poetę wszechczasów, mędrca islamu, mistrza sufizmu itd. I taką popularność przez wieki daje Księżyc we władaniu Saturna, w kwadracie do Słońca i kwadratura Wenus w Skorpionie do Plutona w Lwie. Prawdziwe per aspera ad astra.

 Rumi, horoskop urodzeniowy

 

W jego horoskopie widać też wielce prawdopodobną kwadraturę pomiędzy Słońcem w Wadze, a Księżycem w Koziorożcu, który tego właśnie dnia całą dobę przebywał w tym znaku. To wewnętrzne rozdwojenie - pasja i jednoczesne poczucie zamknięcia, z którego poeta się wymyka, odnajdujemy zarówno w jego życiu, jak i wierszach:

Gdy jestem z tobą, nie śpimy całą noc.
Gdy ciebie tutaj nie ma, nie mogę usnąć.

Dziękuję Bogu za te dwie bezsenności.
I różnice pomiędzy nimi.



Ścisła opozycja Merkurego w Wadze z Neptunem w Baranie dały mu mistrzowską, czarowną umiejętność operowania słowami, które w jego twórczości są i mistyczne, i erotyczne jednocześnie:

Przyjacielu, nasza bliskość jest taka:
Gdziekolwiek postawisz stopę, poczujesz mnie
w jędrności swego ciała.

Jak to jest z tą miłością,
widzę twój świat a nie ciebie?


I jest to całkiem zrozumiałe, kiedy spojrzy się na koniunkcję Urana z południowym węzłem księżycowym. Mogę to skomentować tak, że już wtedy Rumi kroczył ścieżką duchową o wiele dłużej, niż trwa jedno ludzkie życie. I sufi poznali się na nim, do tej pory to co napisał, jest traktowane jako wysokiej klasy przekaz "z góry".

Taka koniunkcja Urana z Ogonem Smoka kojarzy mi się ze spadającą gwiazdą.W każdym rejonie świata jest masa baśni o tym, jak gwiazda popełnia jakieś przewinienie, niezrozumiałe dla zwykłych śmiertelników i w ramach reedukacji zostaje wysłana na Ziemię po to, by odpracować to, co przeskrobała. Ponieważ i Uran, i Ogon Smoka są w Lwie, myślę, ze chodziło o sprawy z poziomu Anahaty. Skądinąd sufizm jest właśnie ścieżką serca.

Rumi poszedł śladami swoich przodków i tak jak jego ojciec, dziadek, pradziadek, którzy byli teologami, nauczycielami i prawnikami, on został nauczycielem. Do 37 roku nic szczególnego w jego życiu się nie wydarzyło. Pracował jako nauczyciel pod sułtańskim patronatem. W roku 1244 spotkał wędrującego derwisza z miasta Tabiz o nazwisku Szams. Znajomość ta zapoczątkowała nowy rozdział w jego życiu tak znaczący, że sam stwierdził "Co wcześniej myślałem o Bogu, dzisiaj spotkałem w formie żywej".

Rozpoznanie to wzmocniło i podbudowało jego wiarę w boskie pochodzenie świata. Jego poezja napełniła się pragnieniem zostania Przyjacielem - bliskim duchowo tego, co zobaczył po raz pierwszy w Szamsie, swoim nauczycielu mistyki.

Późno, samotny w łodzi swojego ciała,
bez światła i skrawka ziemi na horyzoncie,
ciężkie grube chmury. Próbuję utrzymać się
na powierzchni, a jednak już pod
i żyję wewnątrz oceanu.


Nie wiemy, jak wyglądał horoskop Szamsa, ale patrząc na solariusz Rumiego w roku 1242 widać, że Neptun tranzytował jego natalnego Saturna. To musiało być wstrząsające dla Rumiego spotkanie. Liz Greene o takim skojarzeniu energii planetarnych pisze: "Gdy już raz zakosztuje się ekstazy, często trudno pogodzić się ze świadomością, że może ona nie powrócić". Nie zdziwiłabym się, gdyby Szams zafascynował Rumiego nie tylko duchowo i erotycznie, ale i zainicjował wspólne palenie haszyszu.

Podczas dnia śpiewałem z tobą.
W nocy spaliśmy w tym samym łóżku.
Nie byłem świadomy dnia ani nocy.
Myślałem, że wiem kim byłem,
ale byłem tobą.


Jednak przyjaźń z Szamsem nie skończyła się dobrze dla Rumiego. Jego rodzina i przyjaciele byli tak zazdrośni o Szamsa, że w końcu go zamordowali.

Ludzki kształt jest duchem
zrobionym z roztargnienia i bólu.
Czasem jasne światło, czasem bezlitosność
próbuje szeroko otworzyć
ten obraz ciasno trzymany w sobie.


Nie wiemy, kiedy to się stało, ale patrząc na solariusz z roku 1242 widać, jak wielkim szokiem musiała być zmiana trybu życia, poglądów i upodobań u Rumiego. Dodatkowo jego urodzeniowy Saturn był w tym czasie w ścisłym trygonie z Plutonem, Księżyc był w kwadraturze do Słońca, a Uran natalny z Uranem tranzytującym były w zerowym kwinkunksie. Jego rodzina musiała z jednej strony bardzo cierpieć, widząc zmiany w Rumim, zmiany nieuniknione i wskazane dla jego rozwoju, na co wskazuje ścisły trygon węzła północnego do solariuszowego Merkurego. I Pluton z Uranem nierychliwe, ale sprawiedliwe - po pewnym czasie rozliczyły zarówno Rumiego, jak i Szamsa za zaniedbania spraw ziemskich na rzecz niebiańskich. Taka jest właśnie ciemna strona Urana na węźle południowym.

Jest w tym coś z klasycznej tragedii greckiej - z jednej strony autentyczna potrzeba zmian i rozpuszczenia sztywnych struktur Saturna, a z drugiej - niedotrzymanie umów, jakie zawarł ze swoją rodziną. Niedopełnienie, które doprowadziło do śmierci mentora i przyjaciela.

Rumi zginął 17 grudnia w 1273, coś jednak po nim zostało. Nawet całkiem sporo. Każdy z nas nas słyszał, a może i widział wirujących derwiszy, zakon założony przez Rumiego, a w świecie Islamu jego nauki są ważne nie tylko dla sufich.

Poza ideami sprawiedliwości a niesprawiedliwości
jest pole. Tam ciebie spotkam.

Kiedy duch leży w trawie,
świat jest za bardzo wypełniony aby o nim mówić.
Idee, język, nawet fraza siebie sobie
nie mają żadnego sensu.



Informacje o życiu Rumiego pochodzą z wikipedii i strony Adama Lizakowskiego:
http://www.najmici.net/rumi_lizaka.htm
Wszystkie wiersze, cytowane w tej notce, wyszły spod pióra Dżalaluddina Rumi.

 Józefina Jagodzińska,
18.XII.2006, Warszawa
redakcja 22.X.2010






Tekst pochodzi ze strony - www.uni-garden.com - Astrologia i Tarot w praktyce - Warszawa.